Kącik biurowy w stylu Hampton

Zapraszam do mojego „domowego biura”, które powstało na potrzeby pracy zdalnej. Domowe biuro to za dużo powiedziane. Jest to fragment poddasza gdzie zaaranżowałam swoje miejsce pracy. Jak się okazuje nie potrzeba dużej powierzchni, aby powstało miejsce w którym praca jest przyjemnością.

Na poddaszu miałam już biurko i fotel, ale to pomieszczenie po remoncie łazienki stało się „składzikiem” i trzeba było je uporządkować. Biurko pomimo tego, że było jak nowe nie spełniało moich oczekiwań. Na początku myślałam o przemalowaniu go na biało, ale szybko doszłam do wniosku, że nie tego oczekuję.

Inspiracją do stworzenia kącika biurowego były piękne wnętrza w stylu Hampton. Zależało mi na przeniesieniu tego klimatu.

Decyzja i realizacja była bardzo szybka. Zamówiłam regał, dywan i nowe biurko. Fotel pozostał ten, który już miałam. W weekend znajomy przemalował poddasze i można było już skręcać i ustawiać meble.

W międzyczasie dokupiłam trochę dodatków do aranżacji.

Całość jest utrzymana w kolorystyce szaro-biało-niebieskiej z odrobiną złota.

Zapraszam do mojego kącika biurowego…

W najbliższym czasie pojawi się biała zabudowa pod skosami wzdłuż ściany z kaloryferem. 

Planowałam zmianę koloru tapicerki na fotelu, np. na szarą. Po skomponowaniu całości już nie jestem tego taka pewna. 

To biurko „chodziło” za mną już od dawna. Wymiana biurka to był strzał w dziesiątkę.

Jestem zwolenniczką łączenia złota ze srebrem. Biurko jest na srebrnych nogach, a w dodatkach pojawia się złoto.

Regał nie jest wysoki. Ma tylko 152 cm wysokości. Wpasował się doskonale w  skosy i styl, na którym bardzo mi zależało.

Z tej serii kupiliśmy jeszcze dwa stoliki boczne, które stoją przy kanapie po drugiej stronie poddasza.

I jeszcze rzut oka na  dywan w niebieskiej tonacji.

Poniżej aranżacja regału w zbliżeniu.

Dla zainteresowanych poniżej załączam instrukcję, jak skomponować taką aranżację.

Rzeczy potrzebne do stworzenia takiej aranżacji:

  • książki (książki obłożyłam tapetami do ujednolicenia kolorystyki)
  • figurki koralowców
  • pudełka różnej wielkości
  • podpórki do książek (  to moja własna „produkcja”) – 0 podpórkach pisałam tutaj (klik) 
  • flakon/ waza
  • figurki ( u mnie karczochy)
  • mała figurka (mrówka) jako uzupełnienie kolorystyczne do złotych podpórek

Przy okazji urządzania kącika biurowego zaczęliśmy też zmiany po drugiej stronie poddasza. Przemalowaliśmy półki z ciemnobrązowych na białe. Pierwszy efekt tych zmian to aranżacja półek. 

Podobnie jak przy aranżacji regału zastosowałam ten sam patent, tzn. książki obłożne w tapety, wazoniki i figurki (koralowiec, rozgwiazdy, muszla). Dodatkowym elementem, który tu się pojawił to obrazki w ramkach. Tonacja kolorystyczna nie uległa zmianie.

Duża część tych dekoracji to rzeczy, które miałam w domu. Część z nich poddałam metamorfozie tak jak np. wazoniki (przemalowałam je na złoto), rozgwiazdy też zmieniły swój kolor.

Co sądzicie o moim kąciku biurowym?

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawicie swój komentarz.

Wiesia

6 myśli w temacie “Kącik biurowy w stylu Hampton”

  1. Rewelacja 😍😍😍 i jeszcze ta porada. Super 🙂wyszło pięknie , grstuluję gustu , konsekwencji i zdolności 🙂

    1. Bardzo dziękuję za tyle miłych słów. Aranżacji cały czas się uczę, inspiruję się innymi. To sama przyjemność.

  2. No i teraz – odpowiadając na Twoje pytanie z IG o muszlę- widać, że bardzo pasuje złota. Już nie mogę się doczekać kolejnego wpisu. Stawiam na salon (???)
    Pozdrawiam,
    Renata

    1. Dziękuję za odwiedziny. Niestety kolejny wpis nie będzie dotyczył salonu. Prawdę mówiąc przydałoby się trochę zmian w salonie, ale nie mam dopracowanej koncepcji. W najbliższych dniach planuję nowy post, ale co to będzie, niech będzie to niespodzianką. Pozdrawiam Wiesia

Pozostaw odpowiedź HomeWithPassion Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *