Pokój młodzieżowy w stylu loftowym | marzenie nastolatka

Czy kiedykolwiek pomyśleliście, że znajdziecie na moim blogu wnętrze w stylu loftowym. Zapewne większość z Was odpowiedziało że nie. Jeszcze jakiś czas temu też nie pomyślałabym, że takie pomieszczenie znajdzie się u nas w domu. 

Loftowe wnętrza są  bardzo modne w ostatnim czasie, ale dla mnie ten styl był zupełnie obcy. Przyznaję, że było to bardzo duże wyzwanie, aby stworzyć pokój, który będzie spełniał oczekiwania mojego Syna. 

Nie wiedziałam od czego zacząć, jakie są charakterystyczne elementy tego stylu. Zaczęłam szukać inspiracji, aby uchwycić wszystko to co ten styl wyróżnia. Pierwsze moje spostrzeżenie to industrialne oświetlenie. Kolejna rzecz to cegła. To był początek do całego projektu.

Obok tych rzeczy trzeba było zaplanować przestrzeń w taki sposób, aby spełniała określone funkcje, czyli miejsce do nauki i miejsce do odpoczynku. Mówiąc o odpoczynku myślałam o małej kanapie narożnej, która służyłaby do spania i jednocześnie byłoby to wygodne miejsce do spotkań ze znajomymi. Szybko okazało się, że kanapa nie wchodzi w grę, ponieważ Syn myśli o łóżku i tylko takie rozwiązanie wchodzi w rachubę. Niestety pokój jest zbyt mały, aby udało się pomieścić jedno i drugie.

Oczekiwania młodego człowieka były bardzo sprecyzowane – oświetlenie przy suficie wokół całego pokoju, łóżko do spania (nie jakaś tam kanapa) i ledon. To był punkt wyjścia do całego projektu. 

Oświetlenie przy suficie znalazło się tylko wokół dwóch ścian, tzn. na suficie przy ścianie głównej na wprost wejścia oraz przy ścianie z oknem. Zabudowa przy oknie zasłoniła karnisz/szynę. Zrezygnowaliśmy z oświetlenia przy suficie na pozostałych ścianach ze względu na szafę we wnęce. Utrudniałoby to dostęp do szafy.

Całość została wykończona listą sztukateryjną. 

Jako uzupełnienie oświetlenia przy łóżku zostały zamocowane kinkiety pasujące stylem do wnętrza.

Na ścianie głównej znalazła się cegła. Na tej ścianie został również zamontowany zagłówek i stanęło łóżko.

Zagłówek to jedyna rzecz, która znalazła się w pokoju z wcześniejszego wyposażenia.

Wcześniej zagłówek wisiał poziomo, wzdłuż łóżka. Obecnie jest w pionie i sięga prawie do sufitu.

Zagłówek w obecnym układzie ma szerokość 120 cm i ten wymiar zdecydował o wielkości łóżka. Wchodziło w grę pojedyncze łóżko w standardowej szerokości 90 cm lub 120 cm (tak jak zagłówek). W momencie gdy okazało się, że bez problemu kupimy stelaż i materac w większym rozmiarze decyzja zapadła, aby łóżko zrobić szersze.

Jak zapewne się domyślacie, łóżko jest wykonane własnoręcznie. Kupiliśmy taką samą tkaninę na łóżko jak jest na zagłówku i mamy komplet.

Różnica w szerokości spania pomiędzy 90 a 120 cm nie jest duża, ale moim zdaniem robi sporą różnicę.

W pokoju nie mogło zabraknąć mebli pasujących do stylu loftowego, czyli połączenia metalu i drewna. W naszym przypadku drewno zostało zastąpione płytą meblową.

Po obu stronach łóżka stanęły stoliki nocne, nad nimi włączniki, kontakty oraz ściemniacz. Będąc w łóżku można sterować całym oświetleniem w pokoju.

Obok przy ścianie stoi regał, który stanowi komplet ze stolikami. Regał pełni przede wszystkim funkcję dekoracyjną.

Poniżej widać szafę o której pisałam wcześniej. Obecnie szafa ma już wymienione drzwi na całe lustrzane w czarnych ramach.

Na wprost łóżka na ścianie wisi telewizor. Obok znajduje się biurko.

Nad biurkiem zawisły dwie półki na których znalazły się różne pamiątki.

Od początku byłam zdania, że w pokoju powinno znaleźć się miejsce na fotel, aby było dodatkowe miejsce do siedzenia. 

Na początku syn był przeciwny temu, aby w pokoju stanął niebieski fotel, który mieliśmy już w domu. Twierdził, że to nie jest jego styl. Z czasem przekonał się do takiego rozwiązania. Ten fotel dał bardzo fajny akcent kolorystyczny. 

Wcześniej wspomniałam, że jedną z rzeczy, które miały znaleźć się w pokoju miał być ledon. Ledon wybrał Syn i oto on.

Przed położeniem cegły na ścianie został wyprowadzony przewód do podłączenia ledonu. Włącza się go przy łóżku.

Zależało mi na tym, aby wnętrze było nie tylko w stylu loftowym, ale też na tym, aby było przytulne. Przytulność dają tu tkaniny – firanki i zasłony oraz dywan. Szary kolor zasłon został dobrany do koloru zagłówka oraz ścian.

Jeszcze kilka ujęć pokoju.

Na koniec zdjęcie przed i po metamorfozie.

Czy Waszym zdaniem udało mi się osiągnąć klimat pokoju loftowego?

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

Wiesia

2 myśli w temacie “Pokój młodzieżowy w stylu loftowym | marzenie nastolatka”

  1. Bardzo elegancko! Wygląda jak pokój dla trochę starszego nastolatka, chciałabym kiedyś pójść na wycieczkę po Pani domu;)

    1. Przy urządzaniu tego pokoju nie myślałam o elegancji. Cały czas towarzyszyła mi myśl – jak stworzyć wnętrze w stylu loftowym i sprostać wszystkim oczekiwaniom Syna. Jeśli do tego udało mi się dodać trochę elegancji to bardzo się cieszę.
      Może kiedyś zrobię wirtualną wycieczkę po domu. Na to pewnie będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Dom wymaga jeszcze kilku zmian.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *